Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi glazer3110 z miasteczka Nowy Sacz / Librantowa. Mam przejechane 11044.20 kilometrów w tym 420.10 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.32 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 55780 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy glazer3110.bikestats.pl
  • DST 67.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 34.07km/h
  • VMAX 65.00km/h
  • Podjazdy 540m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

kampania antywiatrowa!

Niedziela, 26 września 2010 · dodano: 26.09.2010 | Komentarze 4

Dzisiejszy dzień był okropny. wymęczony jakiś bez żadnych chęci dosłownie jak na kacu cały dzień się nie mogłem zebrać. Już miałem się poddać ale gdy zobaczyłem stówkę zmotywowało mnie to wyjechałem z domu i od razu wiatr z przodu ale już się na to przygotowałem i objechałem głowę do okola bandażem elastycznym tak ze uszy były szczelnie przykryte na to moja zielona opaska i daje ostro do Korzennej lekki wiatr z przodu potoczniejszy odcinek do Bińczarowej z dość mocnym wiatrem ale ciągle utrzymywałem wysoka średnia w granicach 33km/h na początku podjazdu pod Bogusze padłem jechałem 22-24km/h później trochę ogień w nogach się ugasił złapałem wiatr w plecy i mocno na sam szczyt. Na szczycie pokropiło trochę ale takie warunki miałem do samej kamionki ze ciągle jechałem w przedziale 45-48/h później już troszkę było gorzej ale i tak ponad 36km/h się jechało i podjazd z Sącza do domu znów pod wiatr ale już mocno dokręcałem te ostatnie 5km

czas jazdy; 15:55-17:56( 2 minuty stanie na 4 światłach)


Kategoria 50 - 100km, szosa



Komentarze
Isgenaroth
| 17:58 niedziela, 26 września 2010 | linkuj Ale żeś kolego zasunął. Fajnie, że Cię zmotywował mój wyjazd dzisiejszy.
glazer3110
| 17:19 niedziela, 26 września 2010 | linkuj to ciśniecie to przez wiatr 40 km mocnego ciśnięcia a później lajt wiatr dziś na pewno był z ponad 40km/h bo na zjeździe do kamionki dopiero gdy przekraczałem 45km/h dało się odczuć na twarzy lekki ruch powietrza nawet ubranie się nie poruczało ale pierwsza 40 to jak tajfun dobrze ze wiatru nie słyszałem:) to moja najlepsza średnia w życiu z trasy:)

Patrykose: jakoś wyścigi to nie dla mnie za duży stres i w ogóle ogromna loteria ja wole tak rekreacyjnie krajoznawczo:)

pozdrawiam:)
bartek9007
| 17:09 niedziela, 26 września 2010 | linkuj ależ cisniesz ostatnio! co to znaczy miec czas :) cos to z tym widelcem zrobil ej chlopie chlopie panne zobaczyles i karbon cierpi ;p
pzdr
Patrykose | 17:00 niedziela, 26 września 2010 | linkuj Wow pięknie, powinieneś brać udział w wyścigach.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zoneg
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]