Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi glazer3110 z miasteczka Nowy Sacz / Librantowa. Mam przejechane 11044.20 kilometrów w tym 420.10 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.32 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 55780 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy glazer3110.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2011

Dystans całkowity:677.00 km (w terenie 2.00 km; 0.30%)
Czas w ruchu:22:59
Średnia prędkość:29.46 km/h
Maksymalna prędkość:76.80 km/h
Suma podjazdów:4670 m
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:96.71 km i 3h 17m
Więcej statystyk
  • DST 38.00km
  • Czas 01:00
  • VAVG 38.00km/h
  • VMAX 55.00km/h
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

u dziewczyny

Sobota, 30 kwietnia 2011 · dodano: 01.05.2011 | Komentarze 2


Kategoria szosa, <50


  • DST 55.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:19
  • VAVG 23.74km/h
  • VMAX 76.80km/h
  • Podjazdy 1010m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

po gorkach

Sobota, 23 kwietnia 2011 · dodano: 23.04.2011 | Komentarze 0

Miala byc krotka przejazdzka z kuzynem na Dabrowska Gore w wyszlo na dwie gory. Totalny spontan:)


Kategoria 50 - 100km, szosa


  • DST 45.00km
  • Czas 01:26
  • VAVG 31.40km/h
  • VMAX 60.10km/h
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

u dziewczyny

Środa, 20 kwietnia 2011 · dodano: 20.04.2011 | Komentarze 2

do jechalo sie wspanial i szybko. Powrt juz ciezszy:)


Kategoria <50, szosa


  • DST 138.00km
  • Czas 04:38
  • VAVG 29.78km/h
  • VMAX 69.90km/h
  • Podjazdy 880m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

powrot do domu

Wtorek, 19 kwietnia 2011 · dodano: 19.04.2011 | Komentarze 0

powro do domu na sieta przz Nowe Brzesko, Szczurowa, Borzencin, zakliczyn
opisze wiecej jak dorwe sie do jakiegos normalnego komp


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 146.00km
  • Czas 05:12
  • VAVG 28.08km/h
  • VMAX 52.90km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Podjazdy 450m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oświęcim

Sobota, 16 kwietnia 2011 · dodano: 16.04.2011 | Komentarze 3

Mimo iż pogoda dziś była przepiękna, jakoś nie mogłem się zebrać na rower jakoś tak mi schodziło i dopiero przed 12 siadłem na rower.
Do Balic droga nawet w miarę wiec przejechałem dość szybko miałem średnia ponad 30km/h. Kolejne 15km nie dość ze po stromych podjazdach, to jeszcze dziury takie ze poboczem po ziemi trzeba było jechać..

droga © glazer3110

Gdy dojechałem do Krzeszowic, to dosłownie miałem zamiar wracać do domu, taki byłem skatowany przez te dziury.. Średnia po 30km była 23km/h ( czyli na tym odcinku miałem średnia zbliżoną do szybkiego marszu! do Trzebini było troszeczkę pod wiatr i jakoś mi się tak ciężko jechało, tak jakoś bez przekonania.
Chrzanów © glazer3110

Odcinek do Chrzanowa i dalej na Żarki przeleciałem ekspresowo, podgoniłem trochę średnią do prawie 27km/h później znowu jakoś siły i chęci odeszły i się tak toczyłem do Libiąża 24-29km/h. Do Oświęcimia jechałem bo jechałem w Oświęcimiu złapał mnie jakiś kryzys a do tego dziury normalnie masakra. znalazłem jakiś bunkier przy drodze położyłem się na nim chwile wygrzałem do słońca, ale ileż można jadę dalej przed Zatorem skończyły się dziury i przyszły mi na nowo chęci i siły do jazdy mimo ze było po górkach ciągle jechałem mocno i w Skawinie średnią wyskoczyła ponad 28km/h
Na drodze pomiędzy Zatorem a Skawina przejeżdżałem przez fajnie nazywająca się miejscowość Półwieś ciekawe dlaczego taka nazwa. Ale za to piekę widoki są w niej
Półwieś © glazer3110

a to jest to samo zdjęcie tylko jakoś mi nie wyszło i takie coś wyszło:P nawet fajnie wygląda
takie :) © glazer3110

Ze Skawiny jak to po mieście do bani się jechało straszny ruch i świateł masa. ale całe Aleje Mickiewicza udało misie przejechać na zielonych 29 listopada tez:)

Mapa wycieczki


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 141.00km
  • Czas 04:51
  • VAVG 29.07km/h
  • VMAX 65.30km/h
  • Podjazdy 1100m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót do krakowa

Niedziela, 3 kwietnia 2011 · dodano: 04.04.2011 | Komentarze 4

Po pracowitej sobocie, nadeszła pora aby powrócić do Krakowa.. jak to już bywa znowu miałem szczęście było z wiatrem. Fakt tylny to nie był ale nie przeszkadzał. po drodze odwiedziłem Teściową i kolegę:D
Trasę do Karkowa obrałem przez malowniczy Beskid wyspowy. po raz kolejny zakochałem się w górach. Góry o tej porze roku w słońcu są przepiękne:)

serpentyny w Kasinie Wielkiej © glazer3110


widok na równine bocheńska © glazer3110


Beskid wyspowy © glazer3110


panorama beskidu wyspowego © glazer3110

mapa wycieczki:


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 114.00km
  • Czas 03:33
  • VAVG 32.11km/h
  • VMAX 64.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 1030m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

powrot do domu

Piątek, 1 kwietnia 2011 · dodano: 01.04.2011 | Komentarze 0

w ten weekend postanowiłem jechać do domu. Z Krakowa ciężko było wyjechać. Korki ciągłe stawanie na światłach.. Ale później już z wiatrem leciało się cudnie. 50km/h było częstym gościem na liczniku.


Kategoria 100 - 150, szosa