Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi glazer3110 z miasteczka Nowy Sacz / Librantowa. Mam przejechane 11044.20 kilometrów w tym 420.10 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.32 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 55780 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy glazer3110.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

100 - 150

Dystans całkowity:2077.70 km (w terenie 4.00 km; 0.19%)
Czas w ruchu:74:03
Średnia prędkość:28.06 km/h
Maksymalna prędkość:71.50 km/h
Suma podjazdów:15020 m
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:122.22 km i 4h 21m
Więcej statystyk
  • DST 105.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 05:00
  • VAVG 21.00km/h
  • VMAX 65.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 1110m
  • Sprzęt Arcus Classic
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nieudany atak na Lubań

Czwartek, 3 września 2015 · dodano: 03.09.2015 | Komentarze 0


Kategoria 100 - 150


  • DST 113.00km
  • Czas 04:22
  • VAVG 25.88km/h
  • VMAX 60.10km/h
  • Podjazdy 620m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wadowice

Czwartek, 15 sierpnia 2013 · dodano: 15.08.2013 | Komentarze 0

pierwsza setka od daaaaaaaawna...


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 117.00km
  • Czas 04:08
  • VAVG 28.31km/h
  • VMAX 66.40km/h
  • Podjazdy 860m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

Grybów-Kamianna-Nawojowa-Stary Sącz+ z Michasią

Sobota, 18 sierpnia 2012 · dodano: 18.08.2012 | Komentarze 0

[url=][/url]




  • DST 114.00km
  • Czas 03:55
  • VAVG 29.11km/h
  • VMAX 60.80km/h
  • Podjazdy 940m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

pętelka doliną Popradu

Środa, 11 lipca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0

Trochę mnie burza złapała, ale przeczekałem w Krynicy


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 102.00km
  • Czas 03:20
  • VAVG 30.60km/h
  • VMAX 65.00km/h
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zasadne

Czwartek, 15 września 2011 · dodano: 03.10.2011 | Komentarze 0


Kategoria szosa, 100 - 150


  • DST 138.00km
  • Czas 04:38
  • VAVG 29.78km/h
  • VMAX 69.90km/h
  • Podjazdy 880m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

powrot do domu

Wtorek, 19 kwietnia 2011 · dodano: 19.04.2011 | Komentarze 0

powro do domu na sieta przz Nowe Brzesko, Szczurowa, Borzencin, zakliczyn
opisze wiecej jak dorwe sie do jakiegos normalnego komp


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 146.00km
  • Czas 05:12
  • VAVG 28.08km/h
  • VMAX 52.90km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Podjazdy 450m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oświęcim

Sobota, 16 kwietnia 2011 · dodano: 16.04.2011 | Komentarze 3

Mimo iż pogoda dziś była przepiękna, jakoś nie mogłem się zebrać na rower jakoś tak mi schodziło i dopiero przed 12 siadłem na rower.
Do Balic droga nawet w miarę wiec przejechałem dość szybko miałem średnia ponad 30km/h. Kolejne 15km nie dość ze po stromych podjazdach, to jeszcze dziury takie ze poboczem po ziemi trzeba było jechać..

droga © glazer3110

Gdy dojechałem do Krzeszowic, to dosłownie miałem zamiar wracać do domu, taki byłem skatowany przez te dziury.. Średnia po 30km była 23km/h ( czyli na tym odcinku miałem średnia zbliżoną do szybkiego marszu! do Trzebini było troszeczkę pod wiatr i jakoś mi się tak ciężko jechało, tak jakoś bez przekonania.
Chrzanów © glazer3110

Odcinek do Chrzanowa i dalej na Żarki przeleciałem ekspresowo, podgoniłem trochę średnią do prawie 27km/h później znowu jakoś siły i chęci odeszły i się tak toczyłem do Libiąża 24-29km/h. Do Oświęcimia jechałem bo jechałem w Oświęcimiu złapał mnie jakiś kryzys a do tego dziury normalnie masakra. znalazłem jakiś bunkier przy drodze położyłem się na nim chwile wygrzałem do słońca, ale ileż można jadę dalej przed Zatorem skończyły się dziury i przyszły mi na nowo chęci i siły do jazdy mimo ze było po górkach ciągle jechałem mocno i w Skawinie średnią wyskoczyła ponad 28km/h
Na drodze pomiędzy Zatorem a Skawina przejeżdżałem przez fajnie nazywająca się miejscowość Półwieś ciekawe dlaczego taka nazwa. Ale za to piekę widoki są w niej
Półwieś © glazer3110

a to jest to samo zdjęcie tylko jakoś mi nie wyszło i takie coś wyszło:P nawet fajnie wygląda
takie :) © glazer3110

Ze Skawiny jak to po mieście do bani się jechało straszny ruch i świateł masa. ale całe Aleje Mickiewicza udało misie przejechać na zielonych 29 listopada tez:)

Mapa wycieczki


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 141.00km
  • Czas 04:51
  • VAVG 29.07km/h
  • VMAX 65.30km/h
  • Podjazdy 1100m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót do krakowa

Niedziela, 3 kwietnia 2011 · dodano: 04.04.2011 | Komentarze 4

Po pracowitej sobocie, nadeszła pora aby powrócić do Krakowa.. jak to już bywa znowu miałem szczęście było z wiatrem. Fakt tylny to nie był ale nie przeszkadzał. po drodze odwiedziłem Teściową i kolegę:D
Trasę do Karkowa obrałem przez malowniczy Beskid wyspowy. po raz kolejny zakochałem się w górach. Góry o tej porze roku w słońcu są przepiękne:)

serpentyny w Kasinie Wielkiej © glazer3110


widok na równine bocheńska © glazer3110


Beskid wyspowy © glazer3110


panorama beskidu wyspowego © glazer3110

mapa wycieczki:


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 114.00km
  • Czas 03:33
  • VAVG 32.11km/h
  • VMAX 64.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 1030m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

powrot do domu

Piątek, 1 kwietnia 2011 · dodano: 01.04.2011 | Komentarze 0

w ten weekend postanowiłem jechać do domu. Z Krakowa ciężko było wyjechać. Korki ciągłe stawanie na światłach.. Ale później już z wiatrem leciało się cudnie. 50km/h było częstym gościem na liczniku.


Kategoria 100 - 150, szosa


  • DST 143.00km
  • Czas 05:05
  • VAVG 28.13km/h
  • VMAX 58.40km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 1060m
  • Sprzęt kelly's
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ogrodzieniec (atak na śląskie)

Środa, 30 marca 2011 · dodano: 30.03.2011 | Komentarze 3

dzisiejszy wyjazd stał pod znakiem zapytania, ponieważ od niedzieli boli mnie nadgarstek w lewej ręce. powód bólu jest nieznany obudziłem się i mnie bolał i jeszcze trochę boli. Wyjechałem po dość wczesnym obiedzie od początku wiatr mi nie sprzyjał do samego Ogrodzieńca. W Ogrodzieńcu miałem ładna średnią prawie 28km/h mino tego okropnego wiatru, ale co z tego jak już ledwo co jechałem. Dotoczyłem się do Kluczy i tam padłem nie było już istotne ze wiatr był w plecy. Byłem głodny w Ogrodzieńcu zjadłem ostatnia kostkę czekolady. Pieniądze wydałem na samym początku na Tymbarka jabłka-mięta. Miałem tylko 3 zł bo nie miałem żadnych drobnych a grubej kasy nie chce wozić bo mam tendencje do gubienia. Tak ze watro za mną jeździć:) Od Miejscowości Klucze to już ledwo co się toczyłem no nie wiem może tak ze średnią 12-13km/h mimo tylnego wiatru na płaskim trochę nadrabiałem, ale jak tylko się coś pod górę zaczynało to zaraz klapa.. jakim s cudem się dotoczyłem do Olkusza. Tam wyskoczyłem na krajową 95 ale danej ledwo się toczyłem. Gorzej dopadł mnie taki kryzys ze jak tylko zaczęło się jakieś obciążenie na nogi nawet nie wielkie to zaczynałem się dusić i na wymioty mnie brało. w niektórych miejscach mimo silnego wręcz porywistego wiatru zmuszony byłem wrzucać 1:2.1:1. Myślałem ze już tam zostanę umrę i mnie dzikie psy zjedzą.. Ale jakoś przetrwałem ten kryzys, organizm ruszył te zapasy które przez zimę zgromadziłem i już się zaczęło lecieć. Już od Przegini zacząłem jechać ponad 30km/h później nawet i 50 wyciągałem przez dłuższe odcinki. Ale bądźmy szczerzy dziś były warunki do zrobienia średniej z Olkusza do Krakowa spokojnie ponad 40km/h a jak by się szarpnąć to kto wie czy by i koło 50 nie udało się.

Po drodze było przepięknie, szkoda ze przed Ogrodzieńcem padła mi bateria w tel., i najpiękniejsze w9doki pozostały tam:) jest powód żeby jechać jeszcze raz:)

Kapliczka w miejscowosci Poręba górna © glazer3110

zalew koło Wolbromia © glazer3110

Ruiny zamku w miejscowosci Smoleń © glazer3110


Mapka wycieczki:


Kategoria 100 - 150, szosa